A- A A+  
Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie - strona główna

Kontakt

ul. Wileńska 32
05-200 Wołomin
Tel. 22 776 29 53
Kom. 519 723 455

mbp@biblioteka.wolomin.pl
Dział promocji
Pozostałe adresy

Kontakt z filiami

facebook64   instagram64

Godziny otwarcia

Poniedziałek 12.00–19.00
Wtorek 12.00–19.00
Środa 9.00–16.00
Czwartek 12.00-19.00
Piątek 12.00-19.00
Sobota 9.00-14.00
↓↓↓ Rozwiń (filie) ↓↓↓

Newsletter

Zapisz się na nasz newsletter. Na Twój adres email będziemy cyklicznie wysyłać informacje o wydarzeniach kulturalnych i nowościach w naszych zbiorach.
Akceptuję Regulamin

Aktualności

Orange dla Bibliotek

ibuk2016

Poczytaj mi Famo

Superman zagościniec 1

informacja o prenumeracie-001

urodzinowa lista autorów

Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie bierze udział w PROGRAMIE ROZWOJU BIBLIOTEK

Realizujemy projekty wspierane przez AKADEMIĘ ROZWOJU FILANTROPII W POLSCE

36268615 1788850577865338 6783635062865788928 o

Jak mówił Jan Brzechwa: I cóż powiecie na to, Że już się zbliża lato? Cudownie, że nie tylko się zbliża, ale już jest, i to w pełnej, słoneczno-zielonej krasie. Ruszamy w podróże, rozkładamy się pod gruszą na dowolnie wybranym boku, jedziemy w odwiedziny, ale uwaga! Zawsze z książką! Ale zanim te wszystkie letnie atrakcje się zaczną, omówimy dla państwa kilka lektur.

„Walka o ulice. Jak odzyskać miasto dla ludzi” Janette Sadik-Khan to książka nietuzinkowa. Autorka walczy o przekształcenie miejskich ulic w przestrzeń dla ludzi. Intrygujące i oryginalne, ale przede wszystkim inspirujące, że można tworzyć ulice w ludzkiej skali. Wystarczy mieć odwagę i wiarę, że można zmienić swoje miasto. Zdajemy sobie sprawę, że książka nie jest dla wszystkich, nie mniej polecamy, szczególnie dla tych, którym bliska jest idea „miasta szczęśliwego”. We wstępie i na zakończenie autorka trawestuje słowa Franka Sinatry: „Jeśli coś można zrobić w Nowym Jorku, to da się to zrobić wszędzie”, to chyba wystarczająca zachęta także dla polskiego czytelnika.

„Połowinka. Rowerem na Ural, do miejsca zesłania Ojca, wspomnienia córki” Agnieszki Martinki to powieść esej, reportaż, pamiętnik, wspomnienia, książka historyczna, książka podróżnicza. Dużo tego, ale tak właśnie jest, autorka prowadzi nas przez labirynt „tu i teraz” płynnie przechodząc do retrospekcji. To nie tylko relacja z wspaniałej rowerowej eskapady na Ural, to także wzruszająca lekcja patriotyzmu i historii Polaków. Jeśli lubisz czytelniku w jednej pozycji i historię, i podróże, i sporą dawkę prywatnych emocji, ta książka jest dla Ciebie.

Tereska i Ela polecają typową lekturę na wakacje, „Okruch” Anny Ficner Ogonowskiej. To bomba emocji, świetna, wielowątkowa, życiowa powieść obyczajowa. Na pierwszy akapit niby lekka, ale zawiera wiele mądrych, ponadczasowych myśli. Jak pisze sama autorka: „To prawda, że jedna iskra wystarczy, by wywołać pożar i zniszczyć wszystko wokół. Ale jeden dobry okruch pamięci wystarczy, by wiele zachować, by karmić się nim przez całe życie. Zrozumiałam, że to moja jedyna nieskończoność.” Polecamy, nawet gdy lato się skończy.

Basia, która niezmiennie i wiernie uwielbia Krzysztofa Vargę poleca jego ostatnią książkę „Sonnenberg”. I znowu wraz z autorem przenosimy się na Węgry, kraju jego ojca, tym razem do Budapesztu. Krzysztof Varga jest doskonałym obserwatorem i komentatorem węgierskiej rzeczywistości, pięknie ubiera w kpiące słowa węgierskie (i dobrze znane Polakom) marzenia o wielkości, o wygranych mistrzostwach w piłkę nożną, o pełnieniu przywódczej roli w Europie, podczas gdy własne podwórko pogrążone jest w totalnym chaosie. Marzenia wypowiadane - jak zwykle - ustami nieudaczników, prostaków z ambicjami, rekreacyjnych alkoholików. Czyta się świetnie, jest i zjadliwy, inteligentny humor, i dawka wzruszenia, takiego trochę twardego, męskiego, oraz szczegóły krajoznawcze sprytnie wplecione w narrację. Polecamy.

Bożenka poleca pozycję Davida Livingstona Smitha pt. „Najbardziej niebezpieczne ze zwierząt. Natura ludzka i przyczyny wojen”. Nie trudno się domyśleć, że jest to zwierzę zwane człowiekiem. Spośród wszystkich stworzeń, jakie kiedykolwiek zamieszkiwały ziemię, jesteśmy jedynymi, którzy nie szczędzą wysiłków ani zasobów na okrutną eksterminację członków własnego gatunku. Liczby dają do myślenia. Np. świat potrafi w ciągu roku wydać na zbrojenia bilion trzydzieści pięć miliardów dolarów. Jest to dużo, dużo, dużo więcej niż na poprawę ludzkiej doli. Liczby zabitych w różnych wojnach na różnych kontynentach także przyprawiają o zawrót głowy, zresztą o tym, że konflikty i wojny zbierają straszne żniwo nikogo nie trzeba przekonywać. To wie każdy. Shmit nie karmi swoich czytelników złudzeniami, jest to przygnębiające czasami studium natury ludzkiej i jeśli mamy dość odwagi, by zanurzyć się w okropieństwa wojny i dość intelektualnego zacięcia, by spróbować zrozumieć ten horror, to jest to książka dla was. Ważna i mądra książka.

Danusia poleca pozycję Małgorzaty Szumskiej pt. „Zielona sukienka. Przez Rosję i Kazachstan śladami rodzinnej historii”. Jest to opowieść o miłości i pamięci, oraz o współczesnej wyprawie w głąb Rosji śladami rodzinnej historii. Przeszłość miesza się tu z teraźniejszością, a dzisiejsza Rosja przegląda się w złowrogim obliczu ZSRR. Jest w tej opowieści i kolej transsyberyjska i buriacki szaman i morze samogonu, a także młodzi Rosjanie nieznający historii i kazachska bohema, której marzy się Zachód. "Zielona sukienka" to nie tylko reportaż, ale i wzruszająca opowieść o wielkiej miłości, o poświęceniu, wewnętrznej sile i walce o przetrwanie w ekstremalnych warunkach. Historia dziadków autorki jest wzruszająca ,natomiast współczesna wyprawa autorki z nieprawdopodobnymi wprost przygodami wypadła trochę słabiej. Polecamy.

Życzymy wszystkim czytelnikom udanych wakacji pełnych ciekawych wrażeń, rewelacyjnych kulturalnych imprez oraz inspirujących książek, o których będziemy mogli porozmawiać. Życzymy także „Pysznego lata” jak o nim w swoim wierszu pisała Maria Pawlikowska Jasnorzewska… … O, siądź na moim oknie, przecudowne lato, niech wtulę mocno głowę w twoje ciepłe pióra korzennej woni, na wietrze drżące -- niech żółte słońce gorącą ręką oczy mi przesłoni, niech się z rozkoszy ma dusza wygina jak poskręcany wąs dzikiego wina. Zapraszamy do dyskusji w DKK Moderator DKK Ewa Kuba

 

  • 36228295_1788861661197563_5778984548100472832_n
  • 36231162_1788857921197937_270425662240587776_n
  • 36234499_1788862131197516_4698825544744042496_n
  • 36239583_1788856197864776_808953937695604736_o
  • 36249465_1788864131197316_9123185215936659456_n
  • 36261900_1788849477865448_7852623092508524544_o
  • 36268615_1788850577865338_6783635062865788928_o
  • 36292058_1788850001198729_8887703476335804416_o
  • 36293800_1788855361198193_319608655597010944_o
  • 36297881_1788854014531661_8639178084265754624_o
  • 36317565_1788862811197448_2687059964194717696_n
  • 36323668_1788855004531562_3758186041442304000_o
  • 36334526_1788851957865200_8243292106571907072_o
  • 36335636_1788854394531623_8924562499123019776_o
  • 36349960_1788855661198163_919583610816692224_o
  • 36349963_1788848947865501_1909864011118149632_o
Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie
ul. Wileńska 32, Wołomin, Polska, 05-200
tel. 227762953, kom. 519723455
Poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek - 12:00-19:00
Środa - 09:00-16:00
Sobota - 09:00-14:00

Na naszej stronie wykorzystujemy pliki cookies. Twoje preferencje dotyczące plików cookies znajdują się w ustawieniach przeglądarki, gdzie możesz je zmienić. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive Module Information