A- A A+  
Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie - strona główna

Kontakt

ul. Wileńska 32
05-200 Wołomin
Tel. 22 776 29 53
Kom. 519 723 455

mbp@biblioteka.wolomin.pl
Dział promocji
Pozostałe adresy

Kontakt z filiami

facebook64   instagram64

Godziny otwarcia

Poniedziałek 12.00–19.00
Wtorek 12.00–19.00
Środa 9.00–16.00
Czwartek 12.00-19.00
Piątek 12.00-19.00
Sobota 9.00-14.00
↓↓↓ Rozwiń (filie) ↓↓↓

Newsletter

Zapisz się na nasz newsletter. Na Twój adres email będziemy cyklicznie wysyłać informacje o wydarzeniach kulturalnych i nowościach w naszych zbiorach.
Akceptuję Regulamin

Aktualności

Orange dla Bibliotek

ibuk2016

Poczytaj mi Famo

Superman zagościniec 1

informacja o prenumeracie-001

urodzinowa lista autorów

Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie bierze udział w PROGRAMIE ROZWOJU BIBLIOTEK

Realizujemy projekty wspierane przez AKADEMIĘ ROZWOJU FILANTROPII W POLSCE

Autor recenzji: Tomasz Rędzia

Stefan Darda zadebiutował na polskim rynku wydawniczym jako autor horrorów - powieści grozy. Do dziś z sentymentem wspominam moje zachwyty nad jego pierwszą książką pt. „Dom na Wyrębach”. Na kolejną, która przyczyniła się do tego, że Stefan Darda powrócił do grona autorów, przewijających się w mojej głowie, czekałem aż osiem lat.  Tak, przyznam, że cykl, który powstał po debiucie, nie przypadł mi do gustu, i w pewnym momencie przestałem interesować się prozą Dardy. Autor cały czas obiecywał kontynuację „Domu na Wyrębach” a w zamian otrzymywałem kolejne, chyba na siłę produkowane powieści z cyklu „Czarny Wygon”. Poczułem się zawiedziony. Choć dalsze losy bohaterów Domu na Wyrębach nie powstały do dziś, to w końcu otrzymałem od autora powieść, która przywróciła moją wiarę w jego dokonania.

Thriller „Zabij mnie tato” pokazał, że Stefan Darda umie poruszać się w tym gatunku i wcale nie raczkuje. Od razu uderza czytelnika z całą siłą, wrzuca go w brutalny i rzeczywisty świat rodem z polskiego podwórka.  Rozpacz, która wylewa się z kart powieści zatruwa wręcz czytelnika, uczucia, które targają bohaterami w magiczny sposób udzielają się czytającemu i  nie pozwalają na potraktowanie powieści jako zwykłego czytadła.  Choć w opowieści tej znajdziemy momenty, które wywołają na naszej twarzy uśmiech, to jednak będzie to uśmiech gorzki, który za chwilę zgaśnie, tak szybko, jak się pojawił. To tylko takie, krótkie momenty odsapki, aby dać czytelnikowi chwilę wytchnienia.  Aby potem zaatakować go  ze zdwojoną siłą i przytłoczyć całkowicie bezsensem tragedii, które spotykają bohaterów.

Kiedy w moje ręce wpadają takie książki, które  w pełni mnie satysfakcjonują, a szczególnie wtedy, kiedy napisane zostały przez polskiego autora, narasta mój patriotyzm literacki i ze zdwojoną siłą poszukuję innych, być może jeszcze lepszych. Pewnie takie są. Do Stefana Dardy mam też prośbę: Stefan, nie każ mi czekać na następną, bardzo dobrą powieść kolejne osiem lat! Połechtałeś moje czytelnicze wymagania, a powieścią tą zawiesiłeś sobie dość wysoko poprzeczkę. Teraz ją przeskocz. 

Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie
ul. Wileńska 32, Wołomin, Polska, 05-200
tel. 227762953, kom. 519723455
Poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek - 12:00-19:00
Środa - 09:00-16:00
Sobota - 09:00-14:00

Na naszej stronie wykorzystujemy pliki cookies. Twoje preferencje dotyczące plików cookies znajdują się w ustawieniach przeglądarki, gdzie możesz je zmienić. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive Module Information