A- A A+  
Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie - strona główna

Kontakt

ul. Wileńska 32
05-200 Wołomin
Tel. 22 776 29 53
Kom. 519 723 455

mbp@biblioteka.wolomin.pl
Dział promocji
Pozostałe adresy

Kontakt z filiami

facebook64   instagram64

Godziny otwarcia

Poniedziałek 12.00–19.00
Wtorek 12.00–19.00
Środa 9.00–16.00
Czwartek 12.00-19.00
Piątek 12.00-19.00
Sobota 9.00-14.00
↓↓↓ Rozwiń (filie) ↓↓↓

Newsletter

Zapisz się na nasz newsletter. Na Twój adres email będziemy cyklicznie wysyłać informacje o wydarzeniach kulturalnych i nowościach w naszych zbiorach.
Akceptuję Regulamin

Aktualności

Orange dla Bibliotek

ibuk2016

Poczytaj mi Famo

Superman zagościniec 1

informacja o prenumeracie-001

urodzinowa lista autorów

Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie bierze udział w PROGRAMIE ROZWOJU BIBLIOTEK

Realizujemy projekty wspierane przez AKADEMIĘ ROZWOJU FILANTROPII W POLSCE

DKK

46480458 2002131296537264 3016212410785595392 o

Rok 1918. Jest Polska! Wyczekiwana, wywalczona, nasza. Zachowały się relacje pisarzy o listopadzie 1918 roku. Część z nich znalazła się w prowadzonych na bieżąco zapiskach z historycznych dni odzyskania niepodległości lub też opublikowanych po śmierci autorów pamiętnikach. Zapiski w „Dziennikach” Marii Dąbrowskiej są niewątpliwie najciekawszą i najbardziej bezpośrednią relacją tych dni listopadowych w Warszawie: W tym wszystkim wstaje Polska. I nikt nie widzi, jak jest piękna. Nikt nie spostrzega w tym zgiełku. Zofia Nałkowska natomiast przebywała wówczas w Górkach niedaleko Wołomina: Jestem daleko i niedokładnie wszystko wiem.

28164525 1641376355946095 4355467422838162698 o

Zima trzyma, mróz straszy, ale u nas w DKK już jakby większy ruch, ruch iście wiosenny. Dyskusje jak zwykle, albo jeszcze bardziej intensywne, lektury przeróżne, ale wszystkie ciekawe, inspirujące, pouczające, bądź po prostu dające ogromną przyjemność czytania. „Grzybnia” Jeleny Czyżowej nie wzbudziła entuzjazmu klubowiczów. To niezwykła książka z podwójną narracją i demonami, które czają się na bohaterów wśród zwyczajnego życia. Czyżowa napisała przejmującą opowieść o korzeniach, które ograniczają naszą swobodę, jednak każda próba ich wyrwania skazana jest na klęskę. Nigdy nie uwolnimy się od naszej grzybni, więc pozostaje nam tylko ją zaakceptować i spróbować oswoić chociaż małą przestrzeń, stworzyć własną namiastkę Raju, w której przez chwilę poczujemy się wolni. Z kolei powieść Amelie Nothomb „Z pokorą i uniżeniem” wprowadziła nas w ciekawą dyskusję o Japonii i jej wyalienowaniu, inności, kulturze. To autobiograficzna relacja z toku pracy w jednej z japońskich korporacji. Amélie Nothomb, z charakterystycznym dla siebie dystansem i humorem, ukazała w niej świat, którego reguły opierają się nie na zdrowym rozsądku, a na nadludzkim szacunku: na starej, japońskiej, dworskiej etykiecie, wedle której do cesarza należy zwracać się z "pokorą i uniżeniem". Zwłaszcza wtedy, jeśli wspomnianego monarchę ma się widzieć w swoim szefie. Amélie-san przetrwała w japońskiej korporacji rok. Pisarce należą się gratulacje nie za to, że za niniejszą książkę otrzymała wiele nagród, lecz za to, że dokonała czynu herkulesowego i że była w stanie po tym wszystkim wrócić z Kraju Kwitnącej Wiśni do Belgii z uśmiechem na ustach. Idąc japońskim tropem Ela poleca „Po słowiczej podłodze” Lian Hearn. W zamku Nijo, zbudowanym w Kioto przez pierwszego szoguna z rodu Tokugawa, wciąż jeszcze można się przejść po słowiczej podłodze, pomoście z jedwabiście gładkich desek, ułożonych w taki sposób, że ćwierkają przy najlżejszym kroku. Niektórzy przypisują ten odgłos przyczynom naturalnym, jednakże większość znawców uważa, że śpiewająca podłoga została skonstruowana celowo, aby ostrzegać władcę przed zamachowcami. Nieważne, jak jest naprawdę, sam fakt jej istnienia znakomicie wprowadza w atmosferę książki Lian Hearn. Polecamy, poznajemy kawał historii Japonii. Wraz z Bożenką przenosimy się w inne piękne i egzotyczne miejsce: Tybet. Jest to jednak zachwyt przez smutek. Bożenka poleca „Siedem lat w Tybecie” Heinricha Harrera i „Opowieść o Tybecie” Thomasa Lairda. Siedem lat w Tybecie przeżył austriacki alpinista, który w 1939 roku wyruszył w Himalaje. Zdobycie Nanga Parbat pokrzyżował wybuch II Wojny światowej. Po internowaniu przez Anglików Harrer próbował wielu ucieczek z obozu, aż w końcu dopiął swego, w 1944 r. dotarł do odciętego od świata Tybetu, gdzie czas i tradycja działają zupełnie inaczej. „Aby wiedzieć, jak żyć w przyszłości, trzeba zrozumieć przeszłość” – te słowa Dalajlamy stanowią najlepszy komentarz do „Opowieści o Tybecie”. Książka ta prezentuje osobiste spojrzenie przywódcy Tybetańczyków na historię jego narodu i kraju. Subiektywizm tej wizji sprawia, że wymyka się ona naukowej weryfikacji, za to wyłania się z niej barwny obraz Krainy Wiecznych Śniegów od czasów mitycznych po współczesność. Jego Świątobliwość snuje fascynującą opowieść o świecie wielkich buddyjskich mistrzów i bogatej tybetańskiej tradycji duchowej, wyjaśnia, jak powstała instytucja dalajlamy, opowiada o związkach Tybetu z Mongołami, imperium mandżurskim i wspólnej tybetańsko-chińskiej historii. Sięgając w nieraz bardzo odległą przeszłość swego wielowiekowego kraju, dotyka też palących współczesnych problemów. Tereska przeczytała wszystkie pozycje Kazuo Ishiguro, niektóre musiała sobie tylko przypomnieć, inne czytała pierwszy raz. Konkluzja czytelniczki jest taka, że czasami przyznany Nobel jest zaskakujący. Ishiguro pisze dobrze, na pewnym poziomie literackim, ale czy porywająco? Ciekawie? Oryginalnie? Czy ma nam coś wiekopomnego do przekazania? Z przykrością musimy stwierdzić, że „Okruchy dnia” książka przegrała z filmem, co się bardzo rzadko zdarza. Basia, nasza wielka miłośniczka natury i przyrody poleca „Ludzie na drzewach” Hanya Yanagihara. Autorka bestsellerowego „Małego życia” sięga po tematy ważkie i uniwersalne, krocząc jednakże po śladach literackich poprzedników. Podejmuje próbę odpowiedzi na pytania: czy Norton Perina, młody i wybitnie uzdolniony naukowiec, może żyć ponad prawem? Czy odkrycie sekretu nieśmiertelności upoważnia go do moralnej i fizycznej dewastacji mikronezyjskiego plemienia w imię dobra całej ludzkości? Czy normy moralne, które obowiązują mieszkańców Pacyfiku analogicznie można zastosować także w kulturze amerykańskiej? Niepokojąca, trzymająca w napięciu i tragiczna w wymowie opowieść o zderzeniu odmiennych kultur, stawiająca pytania o granicę między dobrem i złem, altruizmem i egoizmem. Polecamy. Zapraszamy do dyskusji w DKK

Moderator DKK
Ewa Kuba

  • 27752535_1641388509278213_3704191659091203751_n
  • 27797642_1641392185944512_828699187660440710_o
  • 27867080_1641389295944801_3919268720358686336_n
  • 27867276_1641388812611516_1884147022602424889_n
  • 27908398_1641387739278290_6148777585802340745_o
  • 27971678_1641389919278072_412158692218374394_n
  • 27972308_1641391632611234_5938809630965023406_n
  • 27982568_1641367119280352_8336709562815082517_o
  • 27982822_1641377215946009_6323258660950465386_o
  • 27992941_1641376579279406_849467313123805062_o
  • 28070748_1641366705947060_7364996923544571184_o
  • 28164525_1641376355946095_4355467422838162698_o

 44602289 1960938217323239 1037554607112323072 o

Po wakacyjnej przerwie Dyskusyjny Klub Książki dla dorosłych wznowił swoje obrady, spotkania, dyskusje. Jesteśmy pełni wrażeń, tak literackich, jak i po prostu kulturalnych. Każdy z Klubowiczów coś ciekawego zobaczył, przeżył, przeczytał, czym warto się podzielić. Mamy fanów naszego kochanego Bałtyku, mamy sentymentalne podróże do miejsc sercu bliskich, ktoś widział Zabytki przez duże „Z”, ktoś kontemplował naturę, a wszystko to w towarzystwie literatury, ponieważ, jak powiedział Cycero „Ludzie mówią, że życie to jest to, ale ja wolę sobie poczytać”… Cieszy nas bardzo, że do bibliotecznego DKK dołączyły pani Janina i pani Urszula.

27174053 1628737233876674 2239939431458227681 o

Ostatnie spotkanie DKK spotkania Wydawnictwo Czarne, które uwielbiamy, bo, że cenimy, to za mało powiedziane. „Przez morze” niemieckiego reportera, Wolfganga Bauera to książka o nieprzebranej determinacji uchodźców. Takiej, w którą nam Europejczykom trudno jest uwierzyć. Jest to też znakomity dokument, który ukazuje kulisy świata przemytników ludźmi, w którym reguły powstały po to, żeby je łamać. Oczywiście można się z Bauerem nie zgadzać: na pewno jednak warto podjąć próbę zrozumienia nie tyle zjawiska, ale żywych ludzi, którzy kryją się za prostym hasłem „uchodźca”. Ostatnie słowa książki brzmią: „Miejcie litość”. Nic więcej nie można powiedzieć…

Następna perełka z wydawnictwa Czarne omówiona przez klub to „Ku Klux Klan. Tu mieszka miłość” Katarzyny Surmiak Domańskiej. „Jeżeli do białego lukru dostanie się choć jedna ciemniejsza kropla, lukier nigdy nie będzie już biały”, tak królowa Ku Klux Klanu uczy dzieci, jak przygotować bożonarodzeniowy tort. Chociaż dziś Amerykanie odruchowo wzdrygają się na hasło „Ku Klux Klan”, ten ma się całkiem nieźle i działa w pełni legalnie. W ciągu ostatnich dwóch dekad FBI kilkakrotnie udaremniło zamachy przygotowywane przez ich ekstremistów. Autorka, gość Krajowego Zjazdu Partii Rycerzy KKK , ma okazję przyjrzeć się Klanowi z bliska. Świetny reportaż i uniwersalna opowieść o zaklętym kręgu przemocy ożywianej i podsycanej przez poczucie krzywdy, wykluczenie i chęć rewanżu.

Monika Sznajderman, szefowa Wyd. Czarne napisała książkę, którą długo nosiła w sobie, która powoli w niej dojrzewała, to „Fałszerze pieprzu. Historia rodzinna.” Jak mówi sama autorka: „Wbrew tytułowi, to nie jest książka historyczna. To książka o pamięci. A właściwie o dwóch pamięciach, które się w żadnym miejscu nie spotykają. I o losach, które od stuleci toczyły się równolegle, nigdy razem. Losach moich dwóch rodzin - polskiej i żydowskiej". To jest jedyny w swoim rodzaju żydowsko-polski dwuportret rodzinny. Żydowska połowa jest przejmująca, a polska fascynująca. Dla każdego, kto chce naprawdę wiedzieć i próbuje zrozumieć. Polecamy.

Bestsellerem Wydawnictwa Czarne jest także reportaż Martina Pollacka „Cesarz Ameryki. Wielka ucieczka z Galicji”. Paweł Smoleński, inny rewelacyjny reportażysta tak pisze o dziele Pollacka: „Cechą dobrego reportażu jest to, że po przeczytaniu kilku akapitów warto zamknąć oczy i wyobrazić sobie, o czym pisze autor. Reportaż genialny ma to do siebie, że obrazy wypływają z pojedynczych słów i ze zdań, są ukryte między akapitami; nie tylko czytamy, ale też widzimy, czujemy, dotykamy, wąchamy. Martin Pollack napisał reportaż fantastyczny. O nędzy, upokorzeniu, podłości, wyzysku zamkniętych w sformułowaniu "galicyjska bieda". A także o marzeniu, które miało ziścić się w Ameryce, ale z tym też różnie bywało. Wszystko to działo się ciut więcej niż sto lat temu. Dzięki pisarstwu Pollacka nie tylko wiemy, jak cuchnęła galicyjska nędza, taka sama dla Polaków, Rusinów, Żydów, Słowaków. Wiemy również, że powinniśmy dziękować Bogu za przywilej późnego urodzenia”.

Można powiedzieć, że z reportażem Pollacka bardzo dobrze komponuje się inna reporterska opowieść, a mianowicie „Bieżeństwo 1915. Zapomniani uchodźcy.” Anety Prymaki-Oniszk. Lato 1915 roku. Armia rosyjska pod naporem wroga wycofuje się z Królestwa Polskiego i zachodnich krańców Imperium. „Niemiec będzie babom cycki obcinał” – niesie się po wsiach. Spod Lublina, Chełma, Łomży, Ostrołęki, a nawet Warszawy obładowane wozy ruszają w głąb Rosji. Z obszarów na wschód od Białegostoku wyjeżdża nawet osiemdziesiąt procent mieszkańców. Wędrują w skwarze, bez wody i jedzenia. Niemieckie samoloty bombardują wojsko, nie szczędząc uciekinierów. Przy drogach zostają mogiły, część ciał leży niepogrzebana. Wybuchają epidemie. Masowo umierają dzieci. Ta książka jako świadectwo właściwie nie ma sobie równych. Nie ze względu na rozmiar tej tragedii, bo wiek XX znał większe. Ale ze względu na stopień jej zapomnienia. To chyba jedna z najbardziej nieopisanych katastrof XX wieku. Dobrze, że znalazła swojego kronikarza. Polecamy.

Zapraszamy do dyskusji w DKK

Moderator DKK
Ewa Kuba

  • 27174053_1628737233876674_2239939431458227681_o
  • 27336749_1628765707207160_2782885556776319218_n
  • 27624760_1628741470542917_5288937063917555897_o
  • 27625415_1628738363876561_8855969451292508784_o
  • 27628596_1628742003876197_6831294454604017216_o
  • 27629086_1628766170540447_8546470971539099712_o
  • 27709362_1628740510543013_4495734107000786074_o
  • 27709451_1628732997210431_2118867160385833490_o
  • 27709793_1628737673876630_1761940947523386712_o

33770848 1751118211638575 4759597536686112768 o

Wspólnie z Klubowiczami z Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych obchodziliśmy Dzień Bibliotekarza. Ten dzień to święto wszystkich „ludzi książki”. Zawód bibliotekarza byłby martwy bez książek, ale przede wszystkim bez czytelników. Klubowicze bibliotecznego DKK to wyjątkowi przedstawiciele czytającej grupy, od bez mała 10 lat z nami, jako przyjaciele, recenzenci i pasjonaci. Może zabrzmi to cokolwiek patetycznie, ale na pewno prawdziwie: Jesteście niesamowici, ciekawi i ciekawscy, dowcipni i oczytani, empatyczni i wrażliwi, tą wrażliwością dostępną tylko ludziom obcującym ze słowem pisanym.

„Czytelnik to właściwie główny bohater opowieści, na równi z autorem – bez niego nic się nie dzieje”
Guillaume Musso

„Czytanie to współtworzenie. Czy każdy jest do niego zdolny? Odbiór zależy od wrażliwości czytelnika, jego osobistego zaangażowania”
Józef Hen

Był tort, było świętowanie, ale była także dyskusja. „Wzgórze psów” Jakuba Żulczyka to mroczny thriller, którego akcja dzieje się w niewielkim mieście, w zamkniętej hermetycznie społeczności. Prowincja Polski jako miejsce, gdzie schowana jest pewna metafizyczna prawda o polskim losie. Rzeczywisty, czasami bardzo wulgarny, a przez to jeszcze bardziej przerażający język. Niestety, tak się dzisiaj czasami rozmawia. Na ulicy, w szkole, w pubie, czasem również w domu. Jakub Żulczyk to ważny głos we współczesnej polskiej literaturze, podoba nam się, jest ciekawy, intrygujący i prawdziwy, ale ta pozycja nie zachwyca. Może za długa, może za dużo brudu, społecznej wiwisekcji, prawdziwej ale strasznej. Czekamy na inne książki autora.

Tereska poleca „Inna wśród innych. Powieść na motywach życia Elżbiety Huggler” Wandy Konarzewskiej. Elżbieta miała wielu wielbicieli, pisano dla niej wiersze i piosenki, ubiegano się o jej względy. Ona jednak wybrała czarnoskórego studenta. Urodziła mu dwoje dzieci, a następnie wyjechała z nim, rozpoczynając 10-letnią drogę przez mękę. Mieszkała w Kamerunie, żyjąc jak Afrykanka, wśród czarnych ludzi dyskryminowana i poniżana jak wszystkie kobiety w tym kraju. Na sobie samej sprawdziła, że świat nie jest zrównoważony, a różne kultury zderzają się mimo woli i nie są w stanie komunikować się ani zrozumieć. Dzięki odwadze i sile ducha udało jej się zmienić bieg życia. Obecnie mieszka w Szwajcarii, pracuje w laboratorium biologii molekularnej w Genewie.

Basia zachęca do sięgnięcia po kolejną pozycję Hanny Bakuły „Singielka i Otello. Na zakręcie” Autorka to znana pisarka, dziennikarka i malarka. Słynie z odważnych i subiektywnych poglądów. Z lekkością wypowiada się o relacjach damsko – męskich. Jej nowa powieść skrzy się humorem i tą tak uroczą u Pani Bakuły inteligentną złośliwością. Jest to opowieść o sztuce bycia samą i niebezpieczeństwie emocjonalnego uzależnienia się od osoby z innego świata. Lekka, zwiewna i zabawna. Pisana z przymrużeniem oka, ale prawdziwa, obnażająca nasze ludzkie słabości i przywary. Autorka ozdobiła swoją książkę własnymi rysunkami.

Bożenka poleca lekturę niezwykłą, a mianowicie „Sensu sens” Marka Adamika. Jest to literacki debiut autora, który budzi dreszcz zachwytu i przerażenia. Adamik zabrał nas w podróż w głąb siebie, na spotkanie z własnymi demonami, lękami, pragnieniami, by w końcu odkryć, czym naprawdę jest życie. Intrygująca, przejmująca opowieść o człowieku, chorobie i walce o życie, która w efekcie okazuje się walką o duszę, o siebie samego, o... sens sensu. Polecamy.

Zapraszamy do dyskusji w DKK
Moderator DKK
Ewa Kuba

26232081 1606527482764316 8119870829702892652 o

Jakiś czas temu, członkowie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych wzięli udział w spotkaniu z cyklu "Chrzęsne-Literackie Serce Mazowsza". Gościem wtorkowego wieczoru był Jarosław Mikołajewski, który opowiedział o Zuzannie Ginczance, zapomnianej poetce żydowskiego pochodzenia, wywodzącej się ze Skamandrytów, i rozstrzelanej w czasie II Wojny Światowej. Wybitny znawca jej twórczości, Jarosław Mikołajewski opowiedział o tragicznych losach tej wspaniałej poetki, pięknej kobiety i ofiary historii XX wieku. Opowieści o Zuzannie Ginczance i literackiej cyganerii międzywojennej były wzbogacone o rewelacyjną recytację wierszy wykonaną przez aktorkę Katarzynę Herman. „Mądrość jak rozkosz” , ten wieczór poezji zostanie z nami długo, tak jak postać poetki, która mówiła w wierszu: „Ach, byłam pewnie zamyślona, albo po prostu roztrzepana, że tak ni z tego, ni z owego, nagle natknęłam się na pana”. Zuzanna Ginczanka na pewno wyprzedzała swoją epokę w myśleniu, zachowaniu i talentach, równać ją można do wielkich tuz poezji.

  • 26220553_1606528846097513_4751403290652359113_o
  • 26232081_1606527482764316_8119870829702892652_o
  • 26233118_1606530426097355_3807619399824788346_o
  • 26240752_1606529959430735_4993344253326824314_o
  • 26677837_1606529216097476_8318957481021566149_o
  • 26678008_1606526832764381_3295335847085475943_o
  • 26756264_1606525902764474_5568707019579909072_o

31229228 1716168141800249 76063196502294528 o

Wisława Szymborska powiedziała, że „Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”. Klubowicze DKK podpisują się pod tą niewątpliwą mądrością, bawiąc się przednio i dyskutując na spotkaniach klubu. A jest tym ciekawiej i czasami z pieprzykiem, ponieważ, jak mówił Andre Maurois : "Z gustami literackimi jest po trosze jak z miłością: zdumiewa nas, co też to inni wybierają".

Krzysztof zaczął iście po męsku rekomendując książkę „Rewolwerowcy. Najsłynniejsze strzelaniny Dzikiego Zachodu” autorstwa Jamesa Reasonera, który udowadnia, że prawda historyczna jest znacznie ciekawsza od literackiej fikcji. Autor rozwiewa hollywoodzkie mity dotyczące najsłynniejszych strzelanin Dzikiego Zachodu, opisując m.in. ostatnią walkę Doca Holidaya, tragiczną pomyłkę Dzikiego Billa Hickoka czy ostatni, nieudany napad Gangu Daltonów. Autor, wykorzystując swój literacki talent, zabiera nas do świata saloonów i kowbojów, w nowym świetle ukazując znane nam z powieści i westernów wydarzenia. Polecamy jako ciekawostkę.

Nastała moda na naturę, i świetnie, bo natura wymaga od nas troski, ratunku i ogromnej wiedzy. Na fali tej „ mody” wydawane są książki m. in. Simony Kossak, która jako miłośniczka oraz obrończyni przyrody przeżywa prawdziwy renesans. Bożenka poleca „O ziołach i zwierzętach” oraz „Serce i pazur. Gawędy Simony Kossak o uczuciach zwierząt”. Polecając pozycję przytoczę tylko cytaty z książek: „Bezduszne słowo "instynkt" z wyżyn ludzkiej zarozumiałości daremnie próbujące kwitować uczucia zwierząt, nie tłumaczy cudów przyrody.”; „Wszystko, co truje, umiejętnie użyte - leczy.”

Krysia, która lubi maratony książkowe, tym razem postanowiła przeczytać bądź odświeżyć twórczość Tadeusza Konwickiego. Poleca „Wschody i zachody księżyca”. Książka, jak to bywa u tego wileńskiego pisarza, pełna przekory, pisana z pozycji własnej prywatności, własnej 'nyży' dzielonej z kotem Iwanem. Autor na kartach lektury wspomina spotkanie z ojcem Klimuszko w końcu lat 70. Konwicki zaznacza, że duchowny bronił się przed byciem wizjonerem, ale w końcu konspiracyjnym tonem zdradził: „Chłopy, będzie dobrze. Przed Polską 50 takich ... To co najbardziej urzeka w pisarstwie Tadeusza Konwickiego, to wszechobecna ironia i dystans wobec siebie jak i świata. Wybitny pisarz.

Tereska zachęca do przeczytania reportażu Ziemowita Szczerka „Międzymorze. Podróże przez prawdziwą i wyobrażoną Europę Środkową. Lektura jest konsekwentnym rozwinięciem tego, co autor proponował w poprzednich książkach. Większy jest jednak obszar, który go interesuje. To już nie tylko Polska oraz Ukraina , tym razem to teren rozciągający się między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym. Teren byłych demoludów i byłych ościennych republik radzieckich. W tej podróży przez peryferyjną Europę Szczerek podgląda i podsłuchuje – często zadając prowokacyjne pytania.

Basia poleca książkę Angeliki Kuźniak i Eweliny Karpacz–Oboładzy pt. „Krótka historia o długiej miłości”. Lektura jest świadectwem uczucia, które zrodziło się w stalinowskim więzieniu. Wiesława Pajdak, ps. Mała i Jerzy Śmiechowski, ps. Ju, łączniczka i żołnierz Polski Podziemnej walczący z niemieckim okupantem, za działalność niepodległościową po II wojnie światowej zostali skazani na lata więzienia. Tam właśnie się w sobie zakochali. To Mała nawiązała kontakt z Ju. Pewnej grudniowej soboty używając alfabetu Morse'a wystukała w ścianę sąsiedniej celi krótkie pytania "Kto tam siedzi?", "Z jakiej sprawy?", "Może wie, co tam na wolności". Tak się zaczęła znajomość, która z czasem przerodziła się w miłość. Piękne, wzruszające,… po prostu przeczytajcie.

Zapraszamy do dyskusji w DKK
Moderator DKK
Ewa Kuba

26173453 1600773740006357 8005817977126254179 o

Ostatnie spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla dorosłych upłynęło pod hasłem „Paczka literacka” organizowanej przez Fundację Rozwoju Społeczeństwa Informacyjnego oraz Wydawnictwo Agora. Mieliśmy w czym wybierać i o czym dyskutować, ponieważ księgozbiór biblioteki dzięki Paczce został wzbogacony o wiele wartościowych pozycji. Klubowicze obiecali przysłać recenzje lektur, które ich najbardziej urzekły. Będziemy je państwu prezentować, natomiast na chwilę obecną prezentujemy państwu „Targowisko książki”, czyli klubowicze przeglądają i wypożyczają pozycje z „Paczki Literackiej”.

  • 26172225_1600766830007048_8698427079470990965_o
  • 26172864_1600770380006693_5596261948581773753_o
  • 26172952_1600769876673410_2753809135100664303_o
  • 26173453_1600773740006357_8005817977126254179_o
  • 26197812_1600774676672930_6288649977748469203_o
  • 26198096_1600772023339862_9120971117844115281_o
  • 26198180_1600770500006681_1583989431245495352_o
  • 26198584_1600771986673199_1002397602183712418_o
  • 26232375_1600772213339843_8330857069447987910_o
  • 26678097_1600766606673737_7280944004767441548_o

29178148 1672058109544586 156061665379483648 o

Lektury jak życie, są różne: spokojne, snujące się leniwie, porażające, po których nasze emocje buzują i takie, które uczą. Możemy wtedy powiedzieć: wiem więcej, więcej rozumiem, świat stał się bliższy, bardziej zrozumiały, chociaż jak to zwykle bywa, ludzkości nie da się w pełni zrozumieć.

Tereska poleca biografię niedawno zmarłego Wojciecha Pokory pt. „Z Pokorą przez życie” Jest to wywiad rzeka, który z aktorem przeprowadził Krzysztof Pyzia. Pan Pokora aktorem został przez przypadek, ale kolejne pokolenia Polaków pokochały go za role w „Poszukiwany, poszukiwana”, „Alternatywy 4” czy „Kariera Nikodema Dyzmy”. Warto zdradzić, że drugim głosem tej książki jest żona Hanna, niegasnąca miłość Pana Wojciecha. Razem zdradzają przepis na udane małżeństwo. Są parą ponad 60 lat! Kto myśli, że cokolwiek wie o Wojciechu Pokorze, zdziwi się po przeczytaniu tej książki. Nie dajcie się zwieść! To aktor pokorny i przekorny. Każda epoka ma swoich skandalistów. PRL nie stanowi tu wyjątku.

Krysia poleca jedną z pozycji Sławomira Kopra „Skandaliści PRL”. Szalone życie PRL-owskich celebrytów wypełniały romanse i awantury. Brawura i zgorszenie były na porządku dziennym. Hłasko szokował poglądami i zachowaniem. A Tyrmand, Frykowski, Himilsbach i Maklakiewicz oraz Władysław Broniewski…tak, o tym wszystkim trzeba przeczytać. Alkohol, nieszczęście, cierpienie, fascynacja śmiercią, to szło za tymi ludźmi, którzy obdarzeni wyjątkową wrażliwością, coś z nią musieli zrobić. Czyta się szybko i ciekawie.

Basia jak zwykle poleca coś związanego z naturą. Z zachwytem wprowadza nas w świat książki „ Człowiek, który zrozumiał naturę. Nowy świat Alexandra von Humboldta” Andrei Wulf. Ta wybitna lektura przybliża nam postać niezwykłego człowieka, jakim był Alexander von Humboldt. Ten niemiecki uczony, od dziecka fascynował się przyrodą i dla niej poświęcił całe swoje życie. Był piewcą Ameryki Południowej, wydał szereg wybitnych wielkich opracowań naukowych z zakresu flory, fauny, geologii, klimatu, a nawet gwiazd. Bohater lektury to człowiek renesansu, pierwszy ekolog, który przewidział niszczycielskie oddziaływanie człowieka na przyrodę i przed nim ostrzegał. Do tego spora dawka historii. Tylko smuci fakt, że tak mało obecnie pamięta się o tym wybitnym, genialnym człowieku.

Autor bestsellerowego „Chłopca w pasiastej piżamie” John Boyle, po raz kolejny zaskakuje i wzrusza. W książce „Chłopiec na szczycie góry” opowiada historię Pierrota, małego sieroty, który musi opuścić swój dom w Paryżu i rozpocząć nowe życie ze swoją ciotką, służącą w zamożnej austriackiej rodzinie. Jest rok 1935, a II wojna światowa zbliża się wielkimi krokami. Miejsce, do którego trafia chłopiec nie jest zwykłym domem, bowiem jest to rezydencja Adolfa Hitlera. Pierrot szybko zostaje wzięty pod skrzydła Hitlera i wrzucony do coraz bardziej niebezpieczny nowy świat: świat terroru, tajemnic i zdrady, z którego nigdy nie będzie w stanie uciec. Krzysztof poleca lekturę jako stadium zmian, które zachodzą w człowieku, kiedy obcujemy ze złem.

Danusia i Bożenka polecają najnowszą książkę Ewy Stachniak „Bogini tańca”. Jest to historia życia Bronisławy Niżyńskiej, niezwykłej kobiety, która daleko wyprzedziła swoje czasy. Tancerka dorastała w cieniu brata i choć oboje byli cudownymi dziećmi baletu, to jego okrzyknięto legendą, to jego nazywano „Bogiem tańca”. Bronia godziła się na bycie „tą drugą”. Jednak do czasu…

Zapraszamy do dyskusji w DKK
Moderator DKK
Ewa Kuba

DSC 0841 Large

Dyskusję czas zacząć! Za nami pierwsze powakacyjne spotkanie DKK, bogate w treść i bardzo emocjonalne. Trudno nam było zmieścić się w dwóch godzinach, żeby omówić co czytaliśmy, co widzieliśmy, co w tym sezonie chcemy przeczytać i jak bardzo brakowało nam dyskusji i Klubu.

Lektury były bardzo różne, od podróży po obyczaj, od historii po krwawe i mniej krwawe thrillery, reportaże, wspomnienia i lekkie jak piórko powieści ku pokrzepieniu serc.

Krysia, która w tym roku obchodziła wraz z mężem złote gody, dostała w prezencie cykl niedoskonałości i doskonałości Krystyny Nepomuckiej, w skład którego wchodzą między innymi „Małżeństwo niedoskonałe” i „Miłość niedoskonała”, zrównoważona przez „Kochanka doskonałego”. Jak pisze autorka w „Miłości…”: W marzeniach miłość bywa doskonała. Bywa, że uczucie trzeba sobie samemu wymyślić. Czasem na odległość, nie zawsze wiedząc, co nas czeka u mety, tam, gdzie spełniają się marzenia, a tak w „Kochanku…”Najtrudniej kobiecie znaleźć takiego mężczyznę, o którym marzy po nocach. Dowcipne, życiowe, prawdziwe historie, dla nas doskonałe, polecamy.

Basia poleca książkę „Najtrudniejsza podróż” Kiry Salak, amerykańskiej podróżniczki, która przepłynęła tysiąc kilometrów kajakiem po rzece Niger. Samotna podróżniczka decyduje się na spływ kajakiem? Niestety, nie ma lekko. Upał, burze, choroba i kontuzja, hipopotamy, a przede wszystkim nie zawsze przyjaźnie nastawieni tubylcy, albo tak zafascynowani pojawieniem się dziwnej atrakcji, że godzinami stali przy płocie przyglądając się Kirze. Trochę dziwna książka, trochę smutna, udziela się zmęczenie podróżniczki, ale ciekawa, więc polecamy.

Krzysztof zachęca do przeczytania „Ladacznicy” Emmy Donoghue. Jest to powieść umieszczona w barwnym pejzażu Londynu i Monmouth XVIII-wiecznej Anglii, opowiadająca losy Mary Saunders, młodej córce biednej szwaczki, która pragnie pięknych ubrań i wstążek, tak jak ludzie z jej klasy łakną jedzenia i ciepła. To głód, który sprowadza ją na drogę prostytucji w wieku trzynastu lat. Emma Donaghue stworzyła niezwykłą postać, żywą osobę z krwi i kości. Pełną tajemnic, intrygującą, nie poddającą się zwykłym osądom. Mary jest niejednoznaczna, wewnętrznie skomplikowana, tu nic nie jest czarno białe, chyba tak jak w życiu. Polecamy.

Ela zachwyciła się książką Doroty Terakowskiej „Tam gdzie spadają anioły”. Autorka mówi: "Anioły nie muszą widzieć, by wiedzieć, w przeciwieństwie do ludzi, którzy nawet widząc – nie wiedzą." Ewa utraciła swego Anioła Stróża. Bez jego opieki dziewczynka zaczyna ciężko chorować. Aby mogła wyzdrowieć, Anioł musi wygrać walkę ze swym bratem bliźniakiem, Aniołem Ciemności. Sporo w książce smaków dziecinnych. Operowania słowem naiwnym. To jednak dobre słowo. Z zapałem. Z nośnikiem bezinteresowności. Powieść jest piękna, poruszająca, ale przede wszystkim bardzo mądra. Jest dla dzieci i dla dorosłych. Cudownie jest wierzyć w Anioły. Polecamy.

Kasia jak zwykle, proponuje element klasyczny. „Pani Bovary” Gustave Flauberta. W latach 50. głośna była sprawa prowincjonalnego lekarza Delamare, którego żona popełniła samobójstwo zostawiając męża z małą córeczką. Ta wstrząsająca historia stała się kanwą powieści, w której autor przedstawił losy Karola i Emmy. Historia obfituje w wiele wątków i stanowi wycinek z życia ludzi mieszkających w małym miasteczku we Francji za czasów Napoleona III. To historia ludzi pospolitych, o których nie pamięta historia, ich wzlotów, upadków, sukcesów, słabości, osobistych dramatów, a wśród nich Emma, która wyburza ścianę z rozczarowania, przed którą większość pokornie się zatrzyma. "Chcę więcej, chcę życia innego!" Jej egoizm odpycha, ale można go zrozumieć i współczuć. Ona się nie podda, bo jej marzenia były zbyt silne. To literatura, której nie pije się haustem, tylko smakuje. Odrzucona, dziś ujmuje przenikliwością i pięknem. Polecamy.

Zapraszamy do dyskusji w DKK.
Moderator DKK
Ewa Kuba

  • DSC_0841_Large
  • DSC_0845_Large
  • DSC_0849_Large
  • DSC_0854_Large
  • DSC_0855_Large
  • DSC_0866_Large
  • DSC_0867_Large
  • DSC_0869_Large
Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Nałkowskiej w Wołominie
ul. Wileńska 32, Wołomin, Polska, 05-200
tel. 227762953, kom. 519723455
Poniedziałek, wtorek, czwartek, piątek - 12:00-19:00
Środa - 09:00-16:00
Sobota - 09:00-14:00

Na naszej stronie wykorzystujemy pliki cookies. Twoje preferencje dotyczące plików cookies znajdują się w ustawieniach przeglądarki, gdzie możesz je zmienić. To find out more about the cookies we use and how to delete them, see our privacy policy.

  I accept cookies from this site.
EU Cookie Directive Module Information