Spotkanie autorskie z Jakubem Małeckim

📚 Spotkanie autorskie z Jakubem Małeckim było jednym z tych wydarzeń, po których wychodzi się lżejszym i jednocześnie bogatszym o kilka nowych myśli. Autor okazał się naszym Mikołajem nie tylko z kalendarza, lecz przede wszystkim z ducha, bo obdarowywał opowieściami z niebywałą swobodą i życzliwością.

✨ Prowadząca, Monika Kostrzewa, rozpoczęła rozmowę pytaniem o Zofię Nałkowską, patronkę naszej biblioteki, która pojawia się również w „Korowodzie”. Ten wątek otworzył ciekawy trop o literackich połączeniach i inspiracjach, a sam autor uchylił rąbka tajemnicy, jak te postaci i idee przenikają do jego prozy.

🖊 Rozmawialiśmy o trudnościach w pisaniu, o możliwościach pokazania spraw, które trudno nazwać wprost, o motywie ojca i symbolicznych detalach, które w książkach Jakuba Małeckiego pełnią ważną rolę.

📖 Były też lżejsze akcenty i sporo humoru. Pisarz zdradził kilka osobistych anegdot, między innymi o tym, jak czytał książki za brata. Opowiedział o swojej miłości do literatury, o pierwszych czytelniczych zachwytach, a także o emocjach związanych z oglądaniem ekranizacji własnej powieści.

📚 Nie mogliśmy pominąć tematu bibliotek. Monika odnalazła nawet wzmiankę o dawnej zaległości bibliotecznej autora, co wywołało sporo śmiechu i pozwoliło mu wrócić pamięcią do historii zaginionego egzemplarza.

📷 Pojawiły się wątki rytuałów pisarskich, znaczenia fotografii, zwierząt w codzienności oraz zupełnie nieoczekiwany temat… słuchania pszczół przez stetoskop. Każdy z tych elementów dopełniał portret autora, który twórczo czerpie z różnych doświadczeń.

💜 Spotkanie przebiegało w atmosferze pełnej spokoju, humoru i autentyczności. Debiutująca w nowej roli Monika Kostrzewa poprowadziła je z dużą pewnością i wyczuciem, a jej pytania otwierały autorowi przestrzeń do ciekawych i szczerych odpowiedzi. Publiczność szybko podchwyciła ten ton, dzięki czemu rozmowa nabrała naturalnej swobody, a Jakub Małecki z widoczną chęcią dzielił się kolejnymi historiami.

Na pamiątkę autor dostał m.in. prześliczną pszczołę, którą na szydełku zrobiła nasza utalentowana wolontariuszka, Natalia Dudek 🐝

Dziękujemy wszystkim, którzy byli z nami. To był naprawdę dobry wieczór. 📖