Konkurs plastyczny. Filia Osiedle Niepodległości zaprasza. Twój ulubiony bohater książkowy w zimowej scenerii. Termin nadsyłania prac wraz z formularzem zgłoszeniowym upływa 11.02.2022. Kategorie wiekowe: 6–8 lat, 9–11 lat, 12–15 lat.
Tag: książki
Jesień to dobry czas na to, żeby zwolnić i usiąść z ulubioną książką. Świetnych czytelniczych propozycji nie brakuje na spotkaniach Dyskusyjnego Klubu Książki.
Bożenka przeniosła się na Półwysep Skandynawski, do Norwegii, a to wszystko dzięki książce „Hen” Ilony Wiśniewskiej. Bohaterowie uważają Finnmark – region utożsamiany z ultima Thule – za oś świata. Wszyscy wierzymy, że właśnie tam ludziom żyje się prościej i lepiej. Autorka pokazuje, że nawet w kraju tak tolerancyjnym, ludzie borykają się ze społecznymi nierównościami. Ponadto Bożenka, dzięki książce „Przylepka i potwór” Susany Osorio – Mrożek, przedstawiła nam nieznane dotąd oblicze Sławomira Mrożka. Ta książka to historia dojrzałej i niejednoznacznej miłości.
Danusia poleciła nam książkę „Upadłe damy II Rzeczpospolitej” Kamila Janickiego. Historia opisuje raczej przypadki, w których to mężczyźni popełniają zbrodnie dla politycznego interesu. Międzywojenna Polska nie była rajem dla kobiet, chcących niezależności i sukcesu. Żeby zmienić swój los czasem musiały wejść na drogę pełną brutalności i zbrodni.
Ewę poruszyła powieść „Gorsza siostra” Justyny Bednarek – książka pełna wzruszeń i emocji. To historia młodej Idy, której przyszło zmierzyć się z białaczką. Poszukiwania dawcy, który może uratować życie kobiety, przyczynią się do ujawnienia trudnej rodzinnej tajemnicy.
Ania cofnęła się o kilkaset lat do Wilna i przyjrzała się początkom polskiego romantyzmu. Cykl „Romantyczni” Doroty Ponińskiej to opowieść o pokoleniu, które chciało walczyć o niepodległość, a wezwanie do patriotycznych postaw niejednokrotnie umieszczało w poetyckich wersach. W drugim tomie autorka opowiada między innymi o rywalizacji dwóch wieszczów – Juliusza Słowackiego i Adama Mickiewicza.
Tereska podzieliła się pozytywnymi wrażeniami po lekturze „Niegrzeczne” Jacka Hołuba. Książka stanowi zbiór historii o dzieciach z ADHD, autyzmem i zespołem Aspergera. Bohaterowie na co dzień spotykają się ze stygmatyzującymi opiniami na ich temat. Opowieści pomagają zrozumieć, że te dysfunkcje nie wynikają z bycia niewychowanym czy niekulturalnym.
Jadzia przyniosła bardzo tajemniczą książkę „Wielki śmiech” Fannie Hurst. Uznała ją za ponadczasową. O autorce i jej twórczości, ze względu między innymi na brak polskich przekładów, wiadomo dość niewiele. Wiadomo natomiast, że Fannie zdobyła ogromną popularność w Stanach Zjednoczonych w okresie po I wojnie światowej. W książkach poruszała problemy kobiet i stosunków rasowych.
Krysia poświęciła swoja uwagę powieściom sensacyjnym i historycznym. Poleciła nam twórczość Davida Baldacciego – autora kilku bestsellerowych cyklów oraz Anny Jacobs – autorki świetnej sagi „W cieniu tajemnic”.
Krzysztof sięgnął po klasykę – Trylogię „Walka z szatanem” Stefana Żeromskiego. Cykl przenosi nas do Francji, Włoch i Galicji w czasach przedwojennych i podczas I wojny światowej. Żeromski dzieli się w nim swoimi przeżyciami emigracyjnymi oraz opowiada o miłości do Anny Zawadzkiej.
Teresa podzieliła się refleksjami na temat obrazu wojny widzianej oczami najmłodszych. Książka „Wojenka” Magdaleny Grzebałkowskiej to zbiór historii o dzieciach, którym przyszło zmierzyć się z tragedią wojny. Autorka wyruszyła w podróż m. in. do Hiszpanii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych i odległe krańce dawnego Gułagu.
Kasię zachwyciła książka „Na progu zła” Louise Candlish – realistyczny i hipnotyzujący thriller psychologiczny, w którym bohaterom przyszło się zmierzyć z absurdalną sytuacją, wywracającą ich poukładane życie.
Ola odwiedziła spotkanie z serii „Koneserzy słów. Marcin Meller zaprasza” i szczerze poleciła nam te wydarzenia. Gośćmi ostatniego spotkania byli pisarze: Zygmunt Miłoszewski, Wojciech Chmielarz i Magdalena Grzebałkowska. To świetny sposób na spotkania z literaturą i jej twórcami. Kolejne spotkania odbędą się 23 listopada i 7 grudnia w Centrum Praskim Koneser.
I tym razem na spotkaniach DKK nie zabrakło przejmujących i inspirujących rozmów, pełnych pasji i miłości do literatury.
Początek jesieni okazał się dla nas bardzo pomyślny. Do grona naszych klubowiczów dołączyły dwie osoby: Jadwiga – entuzjastka fantastyki oraz publikacji na temat biologii i zoologii oraz Krystyna, zaczytująca się w powieściach kryminalnych i chętnie sięgająca po opasłe tomy sag rodzinnych. Nie możemy się doczekać ich refleksji i rekomendacji.
Nasz stary skład niezmiernie ucieszył się ze wspólnego spotkania. Krzysiek podjął wtorkowe dyskusje uwagami na temat biografii, które przeczytał: „Górski. Wygramy my albo oni” Mirosława Wlekłego czy autobiografii Beaty Kozidrak – „Beata. Gorąca krew”. Obie książki bardzo poleca, oceniając je jako dobrze napisane i interesujące. Rozczarował się natomiast biografią Clinta Eastwooda – „Clint. Życie i legenda” Patricka McGilliana. Okazało się, że książka traktuje nie tyle, co o życiorysie wybitnego aktora i reżysera, a raczej o jego filmowych kreacjach.
Ola przeprowadziła niezwykły wykład na temat Stephena Kinga. Pisarz jest znany głównie jako autor bestsellerowych powieści grozy. Wczesna aktywność literacka została bardzo dobrze przyjęta, toteż Stephen poszedł za ciosem i stworzył nie tylko mnóstwo dzieł literackich, lecz także uznanych ekranizacji. Ola skupiła się na tym, w jaki sposób życiowe trudności wpłynęły na kształt jego książek.
Irenka ostatnimi czasy poświęciła się bestsellerowym pisarkom – Mary Higgins Clark oraz Alex Kavie. Obie tworzą powieści kryminalne, sensacyjne oraz thrillery.Tereska nastawiła się na czytanie lekkich książek, ale jej wybory to zdecydowanie książki złożone i wymagające intelektualnego wysiłku. Oczarowała ją książka podróżnicza – „Biel. Notatki z Afryki” Marcina Kydryńskiego – stanowiąca zapis wspomnień i wrażeń autora o Czarnym Lądzie. Wartością dodaną publikacji są niezwykłe zdjęcia. Po reportażu przyszedł czas na fikcję.
Teresa opowiedziała nam o książkach Wiesława Myśliwskiego.
Ewa sięgnęła po książki dwukrotnego zdobywcy nagrody Pulitzera – Colsona Whitehead’a. „Kolej podziemna” to książka o Ameryce, o historii niewolnictwa oraz o wyzysku słabszych i bezbronnych. W „Miedziakach” autor kolejny raz podejmuje dramatyczne wątki z historii Ameryki.
Ewa podzieliła się również refleksjami po przeczytaniu książki „Byłem księdzem. Prawdziwe oblicze kościoła katolickiego w Polsce” Romana Kotlińskiego. Autor skupił się na ukazaniu zakłamania systemu, w którym ukrywa się wady i słabości ludzi Kościoła.Ania po lekturze „Liliowego opium” Julii Gambrot zastanawiała się nad tym, jak trudne było życie kobiet, chcących realizować się w medycynie, w czasie Wielkiej Wojny. Przeszkody wynikały zazwyczaj w wyniku zdominowania tejże dziedziny przez mężczyzn.
Bożenka pochyliła się nad życiem osobistym noblistki – Wisławy Szymborskiej. Po lekturze „Pamiątkowych rupieci” Anny Bikont i Joanny Szczęsnej utwierdziła się w przekonaniu, że ta poetka była niezwykłą i wyjątkową kobietą. Książka była dla Bożenki lekka, ale zarazem pełna szacunku i powagi.
Jesień to czas, kiedy wieczory stają się długie i wręcz zapraszają do otulenia się kocem i dobrą książką. Miejscem, w którym można porozmawiać o literaturze w deszczowe wtorkowe wieczory w doborowym towarzystwie, jest nasza biblioteka, a w niej spotkania Dyskusyjnego Klubu Książki.
Moderator DKK
Literacki Budżet Obywatelski kojarzy nam się z wybornym zapachem nowości książkowych, zakupionych z Waszych propozycji. Przyznajemy, bardzo lubimy jak wpływacie na nasz księgozbiór.
Na Wasze propozycje książek i audiobooków, czekamy do 15 listopada. Możecie to zrobić osobiście w każdej z naszych bibliotek lub drogą mailową, przesyłając wypełniony formularz na adres: promocja@biblioteka.wolomin.pl
Do zagospodarowania jest 21800 zł.
Czekamy na Wasze rekomendacje
Do pobrania:
Miejska Biblioteka Publiczna zaprasza na konkurs na „Lemowiadanie”. Na prace czekamy do 15 listopada. Napisz i dostarcz nam swoje krótkie opowiadanie fantastycznonaukowe, nawiązujące do twórczości Stanisława Lema. Opowiadanie powinno zawierać od 4 do 12 stron maszynopisu (znormalizowana strona maszynopisu: 1800 znaków).
Do pobrania:
Wspólnie z Platon w Bibliotekach chcielibyśmy Was zaprosić do wakacyjnego czytania książek i słuchania audiobooków. Tak się idealnie złożyło, że mamy kody do Empik Go i nie zawahamy się ich użyć Wystarczy odwiedzić w poniedziałek naszą bibliotekę na Wileńskiej (otwieramy o 12:00) i odebrać bezpłatnie kod do usługi.
Liczba kodów jest ograniczona. Decyduje kolejność zgłoszeń.
Nadeszły letnie, ciepłe dni. Niektórzy nasi klubowicze rozpierzchną się w różne strony kraju i świata, żeby zwiedzać i eksplorować. Inni zaś zostaną w domu i odpoczną z ciekawą lekturą w ręku. Czas wakacyjnej rozłąki nie napawa nas smutkiem, ponieważ wiemy, że we wrześniu spotkamy się w licznym gronie i wysłuchamy o wspaniałych podróżach i jeszcze wspanialszych książkach.
Ania przedstawiła niezwykłą historię doktora Bogumiła z serii „Uczniowie Hipokratesa” Ałbeny Grabowskiej. Zwróciła uwagę na kunszt autorki, która posłużyła się specjalistyczną terminologią medyczną oraz przybliżyła nam historię rozwoju medycyny w XIX wieku.
Ewa poleciła książkę, w której nie brakuje szaleństwa i emocji. Przyniosła nam „Szklany klosz” Sylvii Plath. To opowieść o młodej Esther, która wrzucona w wir wielkiego miasta, traci poczucie tożsamości i bezpieczeństwa. Plath realistycznie prowadzi nas przez historię załamania bohaterki i postępującej choroby. Co ciekawe, niecały miesiąc po premierze książki (1963) Sylvia Plath popełniła samobójstwo.
Zachwyt nad twórczością niedawno zmarłej pisarki Lucindy Riley wydaje się nie mieć końca. Danusia opowiedziała nam o wzruszającej książce „Drzewo anioła”, w której znajdziemy zarówno przyjaźń, jak i nadzieję i miłość, a także mroczne rodzinne sekrety.
Basia poleciła świetny reportaż o poczuciu tożsamości, o tym, co znaczy być Ślązakiem oraz o dość skomplikowanych dziejach Górnego Śląska – „Kajś. Opowieść o Górnym Śląsku” Zbigniewa Rokity.
Tereska szczerze poleca „Listy pisane atramentem czyli rok z życia wdowca” Małgorzaty Kalicińskiej. To opowieść o poszukiwaniu sensu w cierpieniu, o nauce życia na nowo i o znajdowaniu radości w małych rzeczach.
Krzysztof sięgnął po „Bezmatek” Miry Marcinów – książkę nominowaną do literackiej nagrody Nike – opowieść o śmierci, o relacji matki i córki, trudnym dzieciństwie oraz o niejednoznacznym obliczu żałoby.
Teresa pochyliła się nad dziełami noblisty Isaaca Bashevisa Singer: „Cienie nad rzeką Hudson”, „Niewolnik” czy „Gimpel Głupek”. Autor nierzadko ukazywał problemy ortodoksyjnych Żydów. Ponadto przytaczał różne teorie filozoficzne, często konstruując postaci o wyrazistych poglądach.
Bożenka zachęciła nas do pochylenia się nad biografią noblistki – Wisławy Szymborskiej – „Pamiątkowe rupiecie” Joanny Szczęsnej i Anny Bikont. Zauważyła, że autorki mają niezwykle ciekawe podejście do twórczości poetki. Znajdziemy w książce nie tylko liczne interpretacje wierszy i esejów, lecz także zaskakujące historie rodzinne, a także nieoczywiste szczegóły z jej życia.
Minął kolejny rok naszych spotkań wokół książki. Nie wyobrażamy sobie, żeby mogło być inaczej, dlatego też liczymy, że we wrześniu spotkamy się i pogadamy o dobrej literaturze. A może pójdźmy w ślady klubowiczki Janiny i wróćmy do lektur szkolnych? Czas wakacji to idealny moment na taką podróż w czasie.
Po raz kolejny spotkaliśmy się w okrojonym składzie, ale nas to nie zniechęca i z wielkim ożywieniem rozmawiamy o przeczytanych książkach.
Tym razem najwięcej emocji wywołała książka „Poniemieckie” Karoliny Kuszyk. Jest to studium fragmentu dziejów tak zwanych Ziem Odzyskanych poprzez pryzmat historii pozostawionych tam przez przedwojennych mieszkańców przedmiotów, domów, cmentarzy i tradycji, tworzących i współtworzących kulturę i tożsamość mieszkańców tych terenów. Ula uważa że autorka zbyt drobiazgowo opisuje pozostałe po uchodźcach miejsca i przedmioty. Ona jako osoba urodzona na tych ziemiach już po wojnie nigdy nie odczuwała, że są to ziemie poniemieckie dla niej to jej rodzinne strony nie mające nic wspólnego z Niemcami. Natomiast Jasia, również osoba urodzona na Ziemiach Odzyskanych tylko na Mazurach uważa, że Polacy bardzo wiele dostali po Niemcach, bo były to całe siedliska z wyposażeniem, ale nie potrafili tego docenić i nie dbali o to co odziedziczyli. Te dwa skrajne głosy wywołały ożywioną dyskusję, bo o ile pozostali klubowicze nie wychowywali się na Ziemiach Odzyskanych, to przecież wiele o tym rejonie Polski czytali. To intrygująca książka, ciekawy pomysł na opisanie tamtych czasów i świata.
Janina przeczytała, ponownie, Sagę rodu Forsyte’ów. Jest to opowieść o trzech siostrach i czterech braciach i ich perypetiach życiowych na tle wydarzeń historycznych. Saga kończy się na początku II Wojny Światowej. Inspiracją to ponownego sięgnięcia po tę lekturę był emitowany w telewizji serial.
Bożenka polecała książkę Anny Kamińskiej „Białowieża szeptem. Historie z Pyszczy Białowieskiej”. Są to wielopokoleniowe rodzinne wspomnienia, przepiękna i poruszająca książka okraszona niesamowitymi czarno-białymi zdjęciami. Świat realny przeplata się z wierzeniami, marami, mitami, sekretami, historią miejsca i ludzi z krwi i kości przesiąkniętych ziemią Białowieży. Po przeczytaniu książki ma się ochotę wybrać na spacer po tych ziemiach i pozostać w tym miejscu na dłużej.
Tereska przeczytała „27 śmierci Toby’ego Obeda.” Joanny Gierak-Onoszko. Książka przedstawia wydarzenia, które rozegrały się w najodleglejszych prowincjach Kanady, w odciętych od świata wioskach, zagubionych wśród tundry, klifów i lodowców. Na tych terenach od połowy XIX wieku przez ponad sto lat indiańskie, inuickie i metyskie dzieci były odbierane rodzicom. Przymusowo umieszczonych w oddalonych o setki kilometrów od domu szkołach z internatem, gdzie musiały szybko zapomnieć o rodzinnym języku i wierze. Padały one również ofiarą wszelkiego rodzaju przemocy: psychicznej, fizycznej i seksualnej. Po przybyciu do placówki odbierano im imiona i nadawano numery, rodzeństwa rozdzielano. Standardem było dotkliwe bicie, upokarzanie i głodzenie. Nierzadko dochodziło również do gwałtów i wyrafinowanych tortur. Izolacja geograficzna i brak jakiejkolwiek kontroli sprawiały, że miejsca te stanowiły prawdziwy raj dla psychopatów i sadystów. Sytuację dodatkowo pogarszały złe warunki mieszkaniowe i sanitarne.
Z niecierpliwością czekamy na kolejne spotkanie i nowe recenzje naszych klubowiczów.